Scrum Master czy Agile Coach?

Podczas zakończonego właśnie Agile Coach Camp 2019#1 miałem okazję do uczestniczenia w sesji prowadzonej przez Patrycję Paszek oraz Jakuba Bażelę na temat „Gdzie jest granica między Scrum Masterem a Agile Coachem?”. A ponieważ podczas tego warsztatu padło sporo celnych obserwacji, zdecydowałem się na spisanie ich na gorąco tutaj.

Przede wszystkim – słowa mają ogromne znaczenie. Kiedy używam jakiegoś słowa, to mam nadzieję, że mój rozmówca rozumie go podobnie jak ja. Jeżeli słyszymy zdania „Franek jest dyrektorem”, „Marek jest ochroniarzem”, „Jakub jest programistą” – to nawet nie znając Franka, Marka i Jakuba tworzymy sobie już jakieś wyobrażenia na ich temat: dyrektor chodzi w garniturze, ochroniarz jest dobrze zbudowany, a programista może naprawić ci komputer i przeinstalować Windowsa. Tak samo nazwanie kogoś Scrum Masterem czy Agile Coachem może wpłynąć na percepcję jego roli – zarówno w oczach jego otoczenia, jak i w nim samym.

I trzeba przyznać, że mamy tutaj problem z nazwami. Rola Scrum Mastera jest zdefiniowana dobrze w Przewodniku po Scrumie. Ale chyba nie ma jednego i akceptowanego przez większość opisu roli Agile Coacha. Nie do końca wiemy, czy można Scrum Masterem nazwać kogoś, kto pracuje wyłącznie z organizacją, a nie pracuje bezpośrednio z zespołem deweloperskim. I na dobrą nie wiemy, jak nazwać kogoś, kto pełni rolę Servant Leader’a w zespole, który nie używa Scruma. Ile osób, tyle teorii…

Zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego organizacje wprowadzają rozróżnienie tych dwóch ról. Przyszło nam do głowy kilka pomysłów.

Niektóre organizacje chcą uwypuklić doświadczenie niektórych pracowników. Ci z mniejszym doświadczeniem to Scrum Masterzy, ci z większym – to Agile Coach’owie. Wynika to zapewne z pewnej potrzeby hierarchii pracowników w organizacji, chcemy zwizualizować poziom wiedzy, umiejętności i doświadczenia.

Przewodnik po Scrumie definiuje trzy obszary pracy Scrum Mastera – praca z Zespołem Deweloperskim, Właścicielem Produktu oraz organizacją. I w tym momencie niektóre organizacje mówią tak: „Jeżeli jesteś Scrum Masterem, to pracujesz głównie z zespołem oraz PO oraz w pewnych ramach z organizacją. Natomiast Agile Coach koncentruje się głównie na pracy z organizacją, chociaż może również pomagać PO oraz zespołom”. Nie ma tutaj rzecz jasna ścisłego rozgraniczenia („SM nie może pracować z organizacją!”), ale jest zaznaczenie pewnego balansu.

Niektóre organizacje idą jeszcze dalej i mówią tak: „Scrum Master zawsze jest związany z zespołem, natomiast Agile Coach nie ma zespołu, za to pomaga innym Scrum Masterom”. Może być to związane z takim podejściem, że praca Scrum Mastera jest pracą łączoną z pracą dewelopera – natomiast Agile Coach to stanowisko „full time”.

Jeszcze inne organizacje mówią tak: „Nie chcemy wprowadzać ograniczenia polegającego na tym, że nasze zespoły pracują tylko w Scrumie. Dlatego nie chcemy używać nazwy Scrum Master, żeby nie była myląca”. Wówczas osoba, która pełni rolę przywódcy służebnego zespołu, dostaję plakietkę z tytułem Agile Coach, Agile Leader bądź też Agility Master.

Tyle powodów zdołaliśmy wymyślić. Na pewno istnieje ich jeszcze więcej. I mając te powody – i nie oceniając ich! – zaczęliśmy się zastanawiać, jakie konsekwencje może mieć stosowanie jednej bądź drugiej nazwy.

Przede wszystkim zwykle stanowisko Agile Coach jest często umocowane wyżej w organizacji niż Scrum Master. Ma wyższy „grade” korporacyjny. Co się z tym wiąże? Po pierwsze: pensja. I po drugie: poczucie umocowania w organizacji. Może być tak, że Scrum Master będzie sam rozwiązywał dość proste przeszkody, a o rozwiązanie większych problemów będziemy już prosić Agile Coach’a,

Z nazwą może się wiązać skupienie. Agile Coach może być bardzo skupiony na pracy z organizacją, Scrum Master może być bardzo skupiony na pracy z zespołem. Skupienie jest dobre. Ale może tutaj też występować zjawisko znane pod hasłem „klapki na oczy” – Agile Coach może nie zauważać pewnych problemów w pracy zespołowej („niech Scrum Master to załatwi!”), a Scrum Master traktować pewne przeszkody organizacyjne jako Nie Mój Problem.

Konsekwencją gradacji nazw („Agile Coach to ktoś więcej niż Scrum Master”) jest dążenie niektórych osób do „awansu na Agile Coacha”, co jeszcze bardziej rozmywa rozumienie tego stanowiska. Bo nie wiadomo, czy Agile Coach to jest osoba, która od 10 lat pracuje zespołami i poznała już wiele organizacji, układów oraz sytuacji – czy też może wystarczy rok pracy z jednym zespołem i poznanie Kanbana. Niektóre osoby wpisują sobie radośnie w CV i na LinkedIn’ie stanowisko Agile Coach, inne twierdzą stanowczo że tej nazwy można używać tylko wtedy, gdy ma się 10 lat doświadczenia i jest się certyfikowanym coach’em; jeszcze inne osoby mówią, że zawsze będą określać się jako Scrum Master, ponieważ Scrum Master też ma pełne prawo i obowiązek robić to wszystko, co robi Agile Coach. Uff…

Skomplikowane to wszystko. Ale podczas dyskusji odkryliśmy jedną ważną rzeczy – wprowadzanie rozróżnienia tych dwóch ról może prowadzić do dysfunkcji w organizacji. Do istnienia wspomnianego już zjawiska „klapek na oczy”. Do niezrozumienia faktycznej odpowiedzialności Scrum Mastera. Do skupiania się na prestiżu, zamiast na pracy do wykonania.

Po tej dyskusji nadal nie znam dobrej definicji roli Agile Coach’a i nie znam odpowiedzi na wiele pytań. Ale wychodzę z tej dyskusji z dużą potrzebą czujności na dysfunkcje, o których sobie mówiliśmy.


Powyższy tekst powstał na podstawie dyskusji, w której uczestniczyli Marcin Bobowski, Krzysiek Piekło oraz Kolega Którego Imienia Niestety Nie Pamiętam, Ale Je Wpiszę, Jeżeli Się Zgłosi. Dyskusję moderowali – za pomocą struktury Conversation Cafe – Patrycja Paszek oraz Jakuba Bażela.

Serdeczne podziękowania dla uczestników tej dyskusji oraz wszystkich osób tworzących niepowtarzalną kulturę i klimat ACCPL!

2 thoughts on “Scrum Master czy Agile Coach?

  • Dzięki Staszek za ten artykuł, kiedyś ja temat poruszyłem na swoim blogu http://www.kubaszczepanik.pl/rozne-definicje-agile-coacha/ . Mnie samego temat mocno boli, ale najlepszą (jaką znam) reakcją na brak granic między AC a SM jest próba nawykowego podpytywania jak się rozumie taką rolę, jakiej etykietę się nosi. I zaskakująco ważne rozmowy z tego wychodzą. Bo również potencjalnie dobrze zdefiniowane role SMa też mogą być różnie rozumiane i realizowane.
    Fajnie, że mogliśmy się spotkać na accpl.

  • Jest bałagan z tymi rolami, z osobistego doświadczenia widziałem sytuację, gdzie rola SM jest traktowana jako rola dorywcza, nie całkiem formalna, a AC to są ‚seniorzy’ pracujący z managerami, co powoduje, że de facto SM są wykluczani z procesów w których powinni uczestniczyć i nie mają ani czasu, ani zasobów, żeby pełnić swoją rolę. 
    Do tego dochodzi przechylanie roli Agile Coachów na stronę life coachingu, co powoduje, że praca zwinna zaczyna przypominać kulty typu New Age i nastawia ludzi przeciw pracy w oparciu o zwinność i zwinne frameworki. 
    Im szybciej to wyprowadzimy, tym lepiej dla nas i naszych zespołów.
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.